
V: Zając podtrzymuje strzelecką passę i daje Karpatom wygraną
31 października 2022
V: Zając ponownie zapewnia Karpatom komplet punktów
7 listopada 2022Kryzys w drugiej drużynie trwa w najlepsze. Tym razem nasze rezerwy przegrały w Stróży notując tym samym 4. ligową porażkę z rzędu.
Problemy kadrowe i ogólnie słabsza dyspozycja sportowa mocno daje się we znaki w naszych rezerwach. Po porażkach z Cisami, Dalinem oraz Jordanem nasz zespół przegrał wyjazdowy mecz z Wichrem Stróża kolejny raz pokazując niemoc głównie w ofensywie.
Pierwsza połowa stała pod znakiem w miarę wyrównanej gry, w której zwłaszcza w początkowej fazie nasza drużyna miała swoje szanse. Dwukrotnie strzałów próbował Bidziński, lecz strzały te były niecelne. Najbliżej bramki dla Karpat był Lenczowski, który mocnym uderzeniem próbował zaskoczyć bramkarza, lecz ten sparował piłkę nad poprzeczkę. Najlepszą okazję zmarnował jednak Baran, który nie wykorzystał precyzyjnego dośrodkowania Ksoka i z najbliższej odległości uderzył głową niecelnie.
Gospodarze objęli prowadzenie po dość przypadkowym strzale z dystansu, kiedy to gracz Wichra dopadł do bezpańskiej piłki i z ponad 30 metrów pokonał Szczurka, który w tej sytuacji był wysunięty przed własną bramką.
Druga połowa była już gorsza w wykonaniu Karpat. W 60. minucie Wicher zadał drugi cios, a kilkadziesiąt sekund później kolejny. To mocno podcięło skrzydła naszym zawodnikom i mimo tego, że gospodarze nie rozgrywali wybitnego meczu Karpaty nie były w stanie złapać kontaktu z przeciwnikiem. Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem w doskonałej sytuacji po zagraniu od Wójcika znalazł się Juszczak, jednak w sytuacji sam na sam uderzył wprost w interweniującego bramkarza gospodarzy. Chwilę później było już 4:0 dla Wichra. Tym razem kompletnie nie popisał się Szczurek, który z niezrozumiałych przyczyn nie wyłapał piłki, który po powietrznym pojedynku naszego bramkarza z napastnikiem wolno zmierzała do siatki i była jak najbardziej do wybicia.
W końcówce spotkania naszych stać było wyłącznie na bramkę honorową. Juszczak został sfaulowany w polu karnym, a skutecznym strzałem popisał się Rafał Synowiec.
W niedzielę nasze rezerwy zakończą rundę domowym meczem z Radwanem.
Wicher Stróża - Karpaty II Siepraw 4:1 (1:0)
Rafał Synowiec
Szymon Szczurek - Dawid Suder (Radosław Synowiec), Artur Kotarba, Rafał Synowiec, Konrad Ksok - Kamil Baran (Mateusz Surówka), Nikodem Wójcik, Karol Kowalczyk (Kacper Juszczak), Mateusz Spieszny - Szymon Bidziński, Dawid Lenczowski
Fot. Monika Ksok

























