
B: Impas trwa w najlepsze
2 listopada 2022
B: Kolejna porażka rezerw
7 listopada 2022Efektowny hat-trick Krzysztofa Zająca zapewnił naszej drużynie zwycięstwo w wyjazdowym meczu z Garbarnią II Kraków. Przeprawa z "Brązowymi" nie należała do najłatwiejszych.
Kolejny raz w składzie Karpat brakowało ważnych ogniw. Tym razem w zestawieniu meczowym nieobecnym był kontuzjowany Wróblewski oraz G. Chlebda. Z innych względów niedostępny był również Salawa oraz Słowiak.
Spotkanie rozpoczęło się od śmiałych ataków gospodarzy. Młody zespół Garbarni nie zamierzał oddawać pola gry Karpatom przez co nasz zespół, szczególnie w pierwszej odsłonie, musiał toczyć bardzo wyrównaną rywalizację z krakowskim zespołem. W 12. minucie "Garca" objęła prowadzenie po pozornie niegroźnym strzale z 20 metrów, który powinien zostać wybity przez Migrałę.
Pierwsza połowa to tylko dwie godne uwagi próby Karpat, najpierw Homel próbował z dystansu, lecz piłka minęła słupek. Później Zając w dogodnej sytuacji przegrał pojedynek z bramkarzem, który wybił piłkę nogą. Jeszcze przed przerwą próbę z dystansu podjął Armatys lecz przeniósł futbolówkę ponad poprzeczką.
Druga odsłona to dużo ciekawsze piłkarsko widowisko, w którym oglądaliśmy cztery bramki. Najpierw dwukrotnie szybko zameldował się będący w znakomitej formie strzeleckiej Zając. Najpierw nasz napastnik wymanewrował obrońców i z prawie zerowego kąta zmieścił piłkę przy słupki, a później po akcji Armatysa i uderzeniu w słupek piłka wróciła na głowę "Kijka" i ten ponownie uderzył w słupek, lecz piłka wpadła do siatki po rykoszecie.
W międzyczasie Zając miał jeszcze dwie dogodne sytuacje, a szarża Garbarni została w dobrym stylu zatrzymana przez Migrałę.
W 65. minucie piłkę z własnej połowy wyprowadził Armatys i podaniem uruchomił Burkata, a ten nie zastanawiał się długo i zewnętrzną częścią stopy zagrał do Zający, który na wprost bramki rywala postała precyzyjny lob nad bramkarzem i wyprowadził nas na dwubramkowe prowadzenie.
Wynik jednak wciąż pozostawał sprawą otwartą, chociaż kilka minut później Sobótce zabrakło centymetrów by umieścić piłkę w okienku bramki. Ta jednak zatrzymała się na spojeniu słupka z poprzeczką. Zaraz później Garbarnia miała doskonałą okazję, by złapać kontakt, jednak wzorowo zachował się Migrała.
W 90. minucie gospodarze złapali upragniony kontakt strzelając bramkę na 2:3, jednak na więcej nie było już ich stać i mecz zakończył się zwycięstwem naszej drużyny.
Bardzo ambitna postawa młodych graczy rezerw Garbarni, która wysoko postawiła poprzeczkę naszej drużynie. Jednak Karpaty dzięki wyjątkowej formie strzeleckiej Zająca i doświadczeniu całej drużyny wywozi z Rydlówki trzy cenne punkty. Za tydzień nasz zespół zakończy rundę meczem z Clepardią zaplanowanym na 11 listopada.
Garbarnia II Kraków - Karpaty Siepraw 2:3 (1:0)
Zając 3
Kacper Migrała - Damian Kubera, Sebastian Jagła, Tomasz Szablowski, Filip Lesak - Bartłomiej Chlebda (Michał Anioł), Paweł Czerniawski (Konrad Korzeniowski), Sebastian Sobótka, Tomasz Armatys, Sebastian Homel (Amadeusz Burkat) - Krzysztof Zając







