
Bezbarwny mecz i punkty dla Błękitnych
11 maja 2023
Górki rozstrzelały nasze rezerwy
16 maja 2023Po wyrównanym spotkaniu, pełnym emocji piłkarskich i tych pozasportowych przegrywamy na wyjeździe z Tempem Białka tracąc gola w ostatniej akcji meczu.
Pierwszą okazję bramkową dla Karpat po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Armatysa miał Burkat, ale w dogodnej sytuacji nasz zawodnik przeniósł piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi Tempo próbowało zaskoczyć Wróblewskiego po strzale z lewej strony, jednak nasz bramkarz świetnie wybił piłkę nogami, a odbita piłka trafiła do innego zawodnika gospodarzy, który z powietrza przeniósł futbolówkę obok bramki.
Niestety chwilę później było już 1:0 dla miejscowych. Mocny i soczysty strzał z rzutu wolnego przełamał ręce Wróblewskiego i wpadł do siatki. Bez wątpienia było to precyzyjne uderzenie, ale z blisko 30 metrów, przez co gol obciąża konto naszego golkipera. Jednak błędy w tym meczu popełniali również gracze z Białki. Chwilę po wznowieniu gry od środka obrońca wycofał piłkę do swojego bramkarza, jednak zrobił to tak niefortunnie, że futbolówkę przejął Burkat i przytomnie dał Karpatom szybką odpowiedź.
Kolejne minuty to bardziej otwarta gra obydwu drużyn. Naszym brakowało trochę pomysłu na rozegranie akcji w ostatniej strefie, gospodarze zaś zachęceni „wpadką” Wróblewskiego z bramkowej akcji podejmowali częste próby z dystansu, jednak Wróblewski spisywał się już bez zarzutu.
W drugiej odsłonie wszystko zaczęło od świetnej akcji Karpat. Po rozegraniu przez środek pola piłka trafiła na prawe skrzydło G. Chlebdy, który płaską wrzutką znalazł Salawę, a ten dołożył stopę i zamknął akcję bramką. Tym razem błyskawicznie odpowiedzieli gospodarze. Długim przerzutem uruchomiony skrzydłowy Tempa minął spóźnionego Lesaka i dynamicznie wpadł w pole karne, po czym wyłożył futbolówkę na dalszy słupek do zamykającego akcję partnera. Było 2:2.
W kolejnych minutach gra była bardzo wyrównana. Defensywy obydwu drużyn mocno zwijały się w ukropie by zapobiec sytuacjom bramkowym. Już w doliczonym czasie gry przebojową akcję przeprowadził Armatys i po wbiegnięciu w „szesnastkę” zagrał piłkarskie „ciasteczko” do Burkata, a ten głową skierował piłkę do siatki. Sędzia dopatrzył się jednak spalonego. Nasi mocno protestowali, jednak zapis wideo z meczu pokazał, że nasz gracz z dużą dozą pewności był na nielegalnej pozycji. Wydawało się, że mecz zakończy się sprawiedliwym remisem. Aż do ostatniej akcji meczu, kiedy to Sobótka sfaulował rywala na 24. metrze od bramki Karpat, po akcji przeprowadzonej tuż po niezaliczonym golu Burkata. I niestety mieliśmy powtórkę z rozrywki. Znów rywale ustawili piłkę z rzutu wolnego i zaskoczyli Wróblewskiego. Była to ostatnia akcja meczu, która dała gospodarzom wygraną.
Tempo Białka – Karpaty Siepraw 3:2 (1:1)
Burkat, Salawa
Wróblewski – Czerniawski, Kubera, Jagła, Lesak – G. Chlebda, Armatys, Sobótka, Burkat, B. Chlebda – Szablowski (Salawa)(Zając)







