
Brutalnie przerwana seria rezerw
8 maja 2023
Zadecydowała końcówka. Tempo wygrywa z Karpatami
15 maja 2023Po bardzo słabym meczu, przez większość spotkania w wykonaniu obydwu drużyn, Błękitni Modlica pokonały Karpaty Siepraw 2:1.
Środowe starcie z Błękitnymi nie było standardowym meczem ligowym rozgrywanym w środku tygodnia, a przełożonym spotkaniem z początku kwietnia kiedy to aura przeszkodziła w rozegraniu weekendowej serii gier.
Do rywalizacji z Błękitnymi Karpaty przystąpiły w optymalnym składzie. Po kontuzjach wrócił do gry Jagła i Sobótka i obydwaj znaleźli się w wyjściowym zestawieniu. Na ławce mecz rozpoczął za to Zając, który powoli wraca do gry po zabiegu łękotki.
Mecz mógł i powinien rozpocząć się dla Karpat idealnie, bo już w 2. minucie gry Sobótka posłał precyzyjne dośrodkowanie z bocznego sektora do G. Chlebdy. Ten przyjął sobie piłkę na 10 metrze od bramki i oddał strzał wprost w bramkarza rywala – lekki i sygnalizowany. Później w ofensywnych próbach starał się odnaleźć Kulma, Lesak i ponownie G. Chlebda, jednak ich okazje nie dały naszym bramki.
W 32. minucie gry Błękitni po lewej stronie Migrały rozpoczęli grę z rzutu rożnego. Piłka posłana precyzyjnie na długi słupek znalazła napastnika przyjezdnych, a ten przy biernej postawie naszej defensywy skierował futbolówkę do siatki.
Do końca pierwszej odsłony pod bramką Modlnicy nie wydarzyło się nic interesującego. Niestety inaczej było przy naszej. Po wyjściu do piłki na przedpole sfaulowany przez napastnika Błękitnych został Migrała. Nasz bramkarz wymagał szybkiej interwencji medycznej i dopiero po paru minutach gra została wznowiona.
Niestety od początku widać było, że kontuzja Kacpra jest poważna. W przerwie Karpaty zmuszone były do roszady miedzy słupkami, a wobec braku drugiego bramkarza na ławce „rękawice” dosłownie i w przenośni podjął Amadeusz Burkat.
W drugiej połowie na boisku wiało nudą. Obydwie drużyny nieporadnie konstruowały ofensywne akcje, bez większej kreatywności i pomysłu.
W 62. minucie szczęście uśmiechnęło się do Karpat. Piłkę w polu karnym ręką zagrał obrońca gości i sędzia wskazał na „wapno”. W tej sytuacji kolejny raz pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Jagła i było 1:1.
Na piętnaście minut przed końcem gry dobrą okazję zmarnowały Karpaty. Zając zamiast uruchomić wychodzącego do piłki po prawej stronie G. Chlebdę zdecydował się na akcję indywidualną i finalnie stracił piłkę. Kontra Błękitnych na szczęście zakończyła się minimalną pomyłką napastnika przyjezdnych po strzale głową po rzucie rożnym.
W kolejnej akcji gracze z Modlnicy wykazali się lepszą skutecznością. Dośrodkowanie z prawej strony trafiło do napastnika Błękitnych, który precyzyjnym i mierzonym strzałem pokonał naszego bramkarza.
Karpatom nie udało się odpowiedzieć, nawet składniejszą akcją pod bramką rywala i mecz zakończył się porażką naszych 1:2.
Co gorsza pomeczowe badania wykazały, ze Kacper Migrała złamał drugą kość śródstopia tym samym sezon 2022/2023 jest dla niego zakończony. „Migi” wracaj szybko do zdrowia!
Karpaty Siepraw – Błękitni Modlnica 1:2 (0:1)
Jagła
Migrała (Burkat) – Anioł, Kubera, Jagła, Lesak – G. Chlebda, Armatys, Kulma, Sobótka, B. Chlebda (Salawa) – Szablowski (Zając)







