
Zwycięstwo trampkarzy w Krzyszkowicach
22 kwietnia 2024
O krok od niewiarygodnej wpadki
28 kwietnia 2024Bez niespodzianki w starciu z Grodziskiem Raciechowice. Po meczu pod wyraźne dyktando gospodarzy Grodzisko pokonało Karpaty II Siepraw 4:1.
Do spotkania z liderem stawki nasz zespół przystąpił niemal w optymalnym zestawieniu. Po trzech zwycięstwach z rzędu chęć sprawienia niespodzianki w starciu z faworyzowanym rywalem była ogromna.
Pierwsze minuty jednak mocno zweryfikowały zapędy naszych zawodników. Grodzisko od pierwszego gwizdka raz po raz niepokoiła naszą defensywę. Kilkukrotnie dobrze na przedpolu interweniował Kuc, a w pozostałych próbach gospodarze wykazali się niedokładnością w kluczowym momencie.
Po naporze z pierwszych minut do głosu doszła nasza drużyna. Najpierw w dobrej sytuacji znalazł się Bidziński, jednak jego próba minęła cel, a później ten sam zawodnik trafił nawet do siatki, lecz sędzia słusznie nie uznał bramki, bo na spalonym znalazł się Topa, którego próbę dobijał nasz napastnik.
Grodzisko swój cel osiągnęło w 20. minucie, kiedy to w sytuacji sam na sam naszym udało się zapobiec utracie bramki w pierwszej próbie, jednak dobitka była już bezlitosna. Gol nadał gospodarzom dużej pewności siebie i do końca pierwszej odsłony mocno atakowali bramkę Karpat. Kwadrans po pierwszym trafieniu udało im się znów przełamać defensywę Karpat. Tym razem precyzyjne podanie z prawego skrzydła efektownym strzałem z woleja sfinalizował skrzydłowy Grodziska.
Szczęście do naszych uśmiechnęło się już w doliczonym czasie gry. Szarżę w polu karnym Topy faulem przerwał obrońca gospodarzy. Szansę z rzutu karnego na gola zamienił Homel.
Początkowe minuty drugiej odsłony to okres słabszej gry gospodarzy. Niestety szansy na „złapanie” kontaktu nie wykorzystali nasi, którym widocznie brakowało wiary, że walka z Grodziskiem może dać chociażby punkt. W 65. minucie spotkania świetną piłkę z lewego skrzydła posłał Biskup. W polu karnym Juszczak nie porozumiał się z Wójcikiem i ten pierwszy nie trafiając w piłkę utrudnił koledze skuteczną finalizację akcji. Chwilę po tym jak mogliśmy wyrównać stan rywalizacji miejscowi przeprowadzili kontrę, po której Kuc musiał wyciągać piłkę z siatki po raz trzeci.
Mecz z minuty na minutę stawał się coraz mniej intensywny. W poczynania Karpat wkradła się już niedokładność, która finalnie dała Grodzisku jeszcze jednego gola, w ostatniej akcji meczu. Warto zaznaczyć, że gospodarze mogli jeszcze przynajmniej trzykrotnie trafił do siatki, jednak aż trzy razy piłkę z linii bramkowej wybijał Spytek.
Przed naszą drużyną teraz domowy mecz ze Szczeblem, a później wyjazd do innej bardzo mocnej ekipy, Iskry Głogoczów.
Grodzisko Raciechowice – Karpaty II Siepraw 4:1 (2:1)
Homel
Kuc – Rad. Synowiec (K. Kowalczyk), Biskup, H. Matoga, Spieszny (Surówka) – Galas (Spytek), Homel, Wójcik (Gawęda), Topa (Juszczak), Pudlik (Suder) – Bidziński







