
U-19: Sezon zakończony porażką
18 czerwca 2022
W B-klasie wszystko jasne. 14 drużyn w stawce.
3 lipca 2022Nieudanie zakończyli sezon zawodnicy naszych rezerw. Mocno osłabionym składem i w iście tropikalnej aurze ulegli lokalnemu rywalowi, rezerwom Jordanu Zakliczyn 2:4. Jednak wiele wskazuje, że mecz ten zostanie zweryfikowany jako walkower dla naszej drużyny.
Derbowe starcie lepiej rozpoczęli nasi gracze. Przez dwa pierwsze kwadranse zdecydowanie dominowali nad przeciwnikiem. Widać było lepsze zgranie i realizacje planu przedmeczowego, by zmusić rywala do biegania.
Efektem takiej gry były ciekawe akcje pod bramką gospodarzy, które w głównej mierze generowali Szymon Bidziński oraz Tomasz Juszczak. Ten pierwszy w 20. minucie gry wyprowadził naszych na prowadzenie. Dobre zagranie z głębi pola Chorobika i wygrany pojedynek szybkościowy zakończony skuteczną finalizacją przez Bidzińskiego najlepiej skwitował przewagę Karpat.
Niestety zamiast iść za ciosem nasi praktycznie w 2-3 podbramkowej sytuacji gospodarzy pozwolili im wbić bramkę. Nie popisał się w tej akcji Surówka, który najpierw nie pokrył rywala, a później niemrawo zaatakował strzelca i zbyt krótko wybił piłkę.
Po przerwie dużo lepiej wyglądała ekipa z Zakliczyna. Pierwsze 20-25 minut gry stało pod znakiem całkowitej defensywy naszych i frontalnych ataków Jordanu. Wielokrotnie zagrożenie pod bramką Wróblewskiego stwarzaliśmy "sobie sami". Gospodarze wyszli na prowadzenie po mocnym strzale z dystansu, po którym piłkę przed siebie wybił nasz golkiper, a napastnik z Zakliczyna skutecznie "dobił" próbę kolegi.
Gra Karpatom kompletnie się nie kleiła i w drugiej połowie dopiero w końcówce zaczęliśmy ponownie być groźniejsi pod bramką rywala. Wcześniej jednak Jordan podwyższył prowadzenie.
Przy stanie 1:3 rzutu karnego podyktowanego za faula na Kacprze Juszczaku nie wykorzystał Bidziński, jednak kilka chwil później skutecznie z prawej flanki akcję sfinalizował Surówka i nasi mieli nadzieję na wywalczenie remisu. Jednak już w doliczonym czasie gry Dębiec popełnił fatalny błąd w wyprowadzeniu piłki i gospodarze nie mogli się pomylić w dogodnej sytuacji.
Co jednak Jordanowi wychodziło na boisku kompletnie zawiodło w kwestiach formalnych. Po meczu okazało się, że jeden z rezerwowych, który pojawił się na boisku w drugiej połowie nie był uprawniony do gry co zweryfikuje ZPN, lecz nawet nie został wpisany do meczowego protokołu. W tej sytuacji procedury są nieugięte. Dlatego możemy się spodziewać walkowera na korzyść naszego zespołu.
Jordan II Zakliczyn - Karpaty II Siepraw 4:2 (1:1)
Bidziński, Surówka
Karpaty: Szymon Wróblewski - Mateusz Surówka, Rafał Synowiec, Artur Kotarba, Mateusz Spieszny (Mateusz Tylek) - Tomasz Juszczak, Konrad Dębiec, Marcin Sołtys, Dawid Lenczowski (Dawid Suder), Dominik Chorobik (Kacper Juszczak) - Szymon Bidziński



















