
U-19: Dalin nie pozostawił złudzeń. Wysoka porażka juniorów
9 czerwca 2022
U-15: Końcówka rozgrywek ze zmiennym szczęściem dla trampkarzy.
13 czerwca 2022W niedzielne popołudnie nasz drugi zespół udał się na wyjazdowy mecz do Krzczonowa. Starcia na boisku Cyrhli dla naszego zespołu zazwyczaj były przeprawami, które częściej kończyły się wysokimi porażkami, niż zdobyciem kompletu punktów. Tym razem jednak udało się odczarować boisko w gminie Tokarnia.
Nasz zespół do rywalizacji w Krzczonowie przystąpił w bardzo młodym, o ile nie najmłodszym w historii, składzie personalnym. Na 15-osobową kadrę składało się 5 juniorów i łącznie aż 8 młodzieżowców. Było to efektem kontuzji i zawieszeń zawodników rezerw, ale również stopniowym odmładzaniem kadry.
Mecz od początku stał pod znakiem dominacji fizycznej ekipy gospodarzy. Zespół Cyrhli w pierwszym kwadransie dał pole do gry Karpatom ustawiając się w niskim pressingu. Naszym graczom udało się w tym czasie objąć prowadzenie. Sprytnym strzałem z narożnika pola karnego popisał się Chorobik.
Cyrhla po stracie gola odważniej ruszyła do przodu. Dwie pierwsze próby zostały jednak zatrzymane - pierwsza przez dobrze dysponowanego Szczurka, a druga przez poprzeczkę. Co się nie udało po rozegraniu akcji, udało się po stałym fragmencie gry. Piłką w polu karnym z metra nastrzelony w rękę został Synowiec. Według obecnych przepisów w takiej sytuacji nie ma mowy o przewinieniu, jeśli ręka ułożona jest w naturalny sposób, zaś w B-klasie to obowiązkowy rzut karny. Po krótkiej wymianie zdań z sędzią gracz Cyrhli podszedł do "11" i kompletnie zmylił golkipera Karpat.
Remis utrzymał się do przerwy, mimo tego, że Cyrhla kilkukrotnie zagroziła bramce Karpat. Goście z kolei również mieli swoje szanse, a najbliżej powodzenia był Kozanecki i Spieszny.
Tempo gry w pierwszej połowie było dość ślamazarne, jednak w drugiej... było jeszcze słabsze. O ile w otwierające grę trzy kwadranse były bogate w sytuacje bramkowe to już druga odsłona była w tym wypadku dużo gorsza.
Nasz zespół objął prowadzenie po fatalnym błędzie bramkarza Cyrhli, który w niezrozumiały sposób wyszedł na przedpole i dał tym samym szansę Galasowi na przytomny strzał obok siebie.
Do końca spotkania pozostało blisko 30 minut, jednak gospodarze nie potrafili mocniej "docisnąć" Karpat do ściany. Do końca meczu mieli jednak dwie doskonałe sytuacje na wyrównanie. Obydwa razy jednak na wysokości zadania stanął Szczurek, który efektownymi paradami zatrzymał zapędy przeciwników.
Warta uwagi oprócz dobrej postawy bramkarza jest również gra całego bloku defensywnego dowodzonego przez duet Kotarba-Synowiec, która wsparta świetną grą w środku pola dwóch juniorów Wójcika i H.Matogi praktycznie neutralizowała większość ataków Cyrhli.
Za tydzień nasza drużyna zakończy sezon wyjazdowym derbowym spotkaniem z rezerwami Jordanu. W przypadku wygranej nasz zespół zostanie najlepszą ekipą w drugiej grupie myślenickiej klasy B.
Cyrhla Krzczonów - Karpaty II Siepraw 1:2 (1:1)
Chorobik, Galas
Karpaty: Szymon Szczurek - Jarosław Matoga (Radosław Synowiec), Rafał Synowiec, Artur Kotarba, Aleksander Kozanecki - Kamil Suder (Sebastian Galas), Nikodem Wójcik, Hubert Matoga, Szymon Bidziński, Mateusz Spieszny (Dawid Suder) - Dominik Chorobik (Mateusz Surówka)







