
KO: Hit zdecydowanie dla Karpat!
29 maja 2022
U-15: Raport majowy – trudne tygodnie za naszymi trampkarzami
30 maja 2022Bardzo nieudanie wypadł wyjazd naszych rezerw do Skomielnej Czarnej. Po meczu do zapomnienia z naszej perspektywy Radwan wygrał 3:1.
Mecze dla naszej drużyny rozgrywane na małych boiskach często są drogą przez mękę, podobnie było w sobotnie popołudnie.
Spotkanie jednak lepiej rozpoczęły nasze rezerwy przez pierwszy kwadrans dość swobodnie operując piłką. Przewaga nie przekładała się jednak na dogodne okazje bramkowe. Wprawdzie Karpaty objęły prowadzenie, lecz był to efekt błędu bramkarza, niż wypracowanej akcji. Chorobik otrzymał podanie na prawej flance i zwiódł obrońców udanym dryblingiem dośrodkując ją do partnerów w polu karnym. Uderzył jednak futbolówkę w taki sposób, że ta zamiast na 5 metrze wylądowała w siatce.
Prowadzenie nie spowodowało, że nasi mieli mecz pod kontrolą, a wręcz przeciwnie, do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Po kilku mniej groźnych okazjach w końcu wyrównali. Błąd w środkowej strefie popełnił Dębiec i próbując go naprawić sfaulował gracz Radwana w polu karnym. "Jedenastka" bezbłędnie została zamieniona na gola.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Karpaty dłużej utrzymywały się przy piłce, starając się mozolnie budować akcje, zaś gospodarze imponowali skutecznością w obronie i wykorzystywali błędy naszych defensorów.
Zaraz po wznowieniu gry gracz ze Skomielnej Czarnej oddał precyzyjny strzał z 25 metrów, którym kompletnie zaskoczył Szczurka. Od tego momentu indolencja w poczynaniach ofensywnych Karpat była jeszcze większa.
Próby uruchamiania napastników długimi podaniami kończyły się na głowach stoperów gospodarzy, zaś strzały z dystansu lądowały w rękach bramkarza.
Na domiar złego w kluczowym momencie gry fatalnie pomylił się sędzia asystent. Po zatrzymaniu Bidzińskiego w polu karnym nasi gracze dopominali się rzutu karnego, sędzia łagodząc sytuacje wkroczył w pole karne, gdzie tłumaczył swoją decyzje. Po krótkim zamieszaniu sędzia asystent wskazał, że piłkę zza linii bocznej mają wznowić gracze Radwana. To jeszcze mocniej zirytowało naszych graczy, bo po zamieszaniu w "szesnastce" to obrońcy ratowali się wybiciem na aut. Radwan wykorzystał złe ustawienie naszej drużyny, która zajęła się wyrażaniem swojego niezadowolenia, szybko wznawiając piłkę przedostał się w pole karne i po dwójkowej akcji wyprowadził gospodarzy na dwubramkowe prowadzenia.
Do końca spotkania Karpatom nie udało się zdobyć nawet kontaktowego trafienia.
Radwan Skomielna Czarna - Karpaty II Siepraw 3:1 (1:1)
Chorobik
Chorobik
Karpaty: Szymon Szczurek - Jarosław Matoga (Radosław Synowiec), Mateusz Tylek, Rafał Synowiec, Karol Biskup - Dominik Chorobik, Konrad Dębiec, Sebastian Ptak (Mateusz Surówka), Sebastian Homel (Kacper Juszczak), Kamil Baran (Dawid Lenczowski) - Szymon Bidziński







