

Wreszcie z punktami! Piorunująca końcówka
4 września 2023Czwarte zwycięstwo z rzędu w tym sezonie odniosło Grodzisko Raciechowice. Tym razem po stronie pokonanych znalazł się zespół naszych rezerw.
Nawet wobec braku 8 zawodników nasze rezerwy weszły w mecz z Grodziskiem całkiem nieźle. Po pierwsze rywalowi nie udało się zaskoczyć naszych w pierwszych minutach, co często jest wielkim „grzechem” naszych rezerw, a po drugie optyczna przewaga Karpat dała wymarzoną okazję na gola już w 8 minucie, kiedy po ładnej kombinacji Tylek znalazł się wyśmienitej pozycji do strzału, lecz jego próba zamiast w siatce znalazła się dużo obok celu.
Stopniowo goście zaczynali dochodzić do głosu i pod koniec pierwszej odsłony zdobyli bramkę. Napastnik gości pięknie wyszedł do prostopadłej piłki i przemierzając 20 metrów na wprost bramki Sikory pokonał naszego golkipera.
Już wcześniej Grodzisko było bliskie objęcia prowadzenia, lecz piłkę z linii bramkowej wybił nasz bramkarz. Sikora był bohaterem wieńczącej połowę akcji gości, kiedy w bliźniaczej jak bramkowa sytuacji zdołał skutecznie odbić piłkę na rzut rożny.
W drugiej połowie nasi zamiast zareagować i zagrać ofensywniej całkiem oddali inicjatywę przyjezdnym. Ci kilkukrotnie w ofensywnych eskapadach mogli podwyższyć prowadzenie, lecz Karpatom dopisywało szczęście.
Od 55. minuty na boisku rywalizowało o jednego gracza mniej, kiedy to w konsekwencji drugiej żółtej kartki plac opuścił gracz Grodziska. Karpaty grając jednego zawodnika mniej nie potrafiły przełożyć tego na wyrównanie rezultatu. Co gorsza niecały kwadrans później Grodzisko prowadziło już 2:0.
5 minut po golu sędzia wykluczył kolejnego zawodnika z Raciechowic. W dość kontrowersyjnych okolicznościach sędzia uznał, że stoper gości faulował wychodzącego na czystą pozycję Mieszczaka. Pomijając zasadność takiej kary nasi dostali szansę od losu, by jeszcze urwać choćby punkt w tym meczu.
Niestety w II połowie nasz zespół był totalnie rozbity i nie potrafił skonstruować dobrej akcji. Co gorsza wychodząc wyżej do ataku narażaliśmy się na kontry rywala. Grodzisko grając w 9 potrafiło strzelić trzeciego gola, w czym wydatnie pomógł im Sikora, który nieodpowiedzialnie wznowił grę wprost pod nogi rywala. Z takiego prezentu Grodzisko skorzystało.
Bardzo słaby mecz w wykonaniu naszych rezerw i druga porażka z rzędu staje się faktem. Bilans 0:5 ostatnich spotkań najlepiej pokazuje gdzie leży największy problem naszych młodych zawodników. Oby za tydzień w wyjazdowym meczu ze Szczeblem udało się przełamać złą serię.
Karpaty II Siepraw – Grodzisko Raciechowice 3:0 (1:0)
Sikora – Radosław Synowiec (Frasik), K. Kowalczyk, R. Synowiec – Wójcik (Suder), H. Matoga, Homel (Lenczowski), Tylek (Surówka), Spieszny (Ksok) – Mieszczak, Gawęda (Mierzwa)







