
V: Defensywa zdała egzamin, osłabione Karpaty pokonują Orlęta.
18 września 2022
V: Chełmek nie pozostawił złudzeń
25 września 2022Wyjątkowy przebieg miał mecz naszej drugiej drużyny z Duklą Bysina. Spotkanie zakończyło się "hokejowym" wynikiem 7:5.
Spotkanie rozegrano w Sieprawiu, chociaż gospodarzem był zespół z Bysiny. W ekipie "dwójki" w składzie pojawił się Krzysztof Zając, który korzystając z przymusowej przerwy w pierwszej drużynie postanowił złapać trochę minut w meczu rezerw.
Nie trudno było się domyślać, że taki zawodnik wywrze mocny wpływ na grę naszej "dwójki".
Do przerwy Karpaty prowadziły 4:1. Pierwszą bramkę strzelił Zając po dwójkowej akcji z Bidzińskim. Współpraca tych dwóch zawodników była bardzo produktywna, bo w głównej mierze to oni napędzali akcje ofensywne. Drugi gol to dzieło Zająca, który z dalszej odległości pokonał bramkarza rywali po rykoszecie. Na 3:0 ponownie naszych wyprowadził "Kijek" po dobrej akcji Barana. Prowadzenie podwyższył Chorobik wykorzystując zagranie z głębi pola od Zająca. W ostatniej akcji meczu bramkę samobójczą strzelił Rafał Synowiec, źle ustawiając się przy rzucie wolnym wykonywanym przez Duklę.
Na drugą połowę nasz zespół wyszedł zbyt rozluźniony i przekonany, że mecz jest już rozstrzygnięty. Już w 2 minucie po przerwie Dukla zdobyła bramkę po efektownym lobie z prawego skrzydła. Nasi szybko odpowiedzieli. Faulowany w polu karnym Zając zdołał zgrać piłkę na przedpole do Bidzińskiego, a ten precyzyjnie skierował futbolówkę do siatki przy utrzymaniu prawa korzyści przez arbitra. 5 minut później ponownie w "16" powalony został Zając i tym razem sędzia wskazał na wapno - pewnym egzekutorem okazał się Rafał Synowiec.
Ostatnie 20 minut gry to popis nieporadności naszej drużyny. Gospodarze nie mając wiele do stracenia rzucili się do ofensywy. My z kolei zamiast kontrolować grę i utrzymywać się przy piłce stosowaliśmy bezpośrednie zagrania najczęściej do Zająca, który często podwajany lub potrajany nie był w stanie z każdej piłki zrobić użytku. Dukla kontrowała i strzelała bramki. Przy dużym udziale źle grającej naszej obrony i kiepsko dysponowanego Szczurka Dukla zdobyła 3 bramki w odstępie 15 minut i zaczęło być nerwowo.
Na szczęście w doliczonym czasie gry Bidziński posłał prostopadłe zagranie do "Kijka", a ten startując z własnej połowy minął bramkarza i finalnie skierował piłkę do pustej siatki.
Dukla Bysina - Karpaty II Siepraw
Zając 4, Chorobik, Rafał Synowiec, Bidziński
Szymon Szczurek - Dawid Suder (Damian Frasik),
Artur Kotarba (Dawid Lenczowski), Rafał Synowiec, Radosław Synowiec - Kamil Baran (Mateusz Surówka), Nikodem Wójcik (Karol Kowalczyk), Dominik Chorobik, Krzysztof Zając, Mateusz Spieszny (Konrad Ksok) - Szymon Bidziński







