
B: Fatalna porażka z Cisami, zabrakło jakości w ofensywie
11 października 2022
V: Przełamanie w odpowiednim momencie
17 października 2022Bez niespodzianki zakończyło się spotkanie rezerw Dalinu z drugą drużyną Karpat Siepraw. Gospodarze pewnie zwyciężyli 4:0 zostając liderem stawki.
Od początku sezonu było wiadomo, że mecze z Dalinem będą największym wyzwaniem dla zespołów B-klasy. O ile na wyjazdach młoda drużyna z Myślenic już dwukrotnie została zatrzymana to u siebie wszystkie spotkania "przeszła suchą stopą" wygrywając każdy mecz i nie tracąc przy tym żadnej bramki.
Spotkanie nasz zespół zaczął fatalnie, bo już w pierwszej akcji gości dwukrotnie zaatakowali - raz prawą, a później lewą flanką i to po tej drugiej akcji padł gol. Piłki w odpowiednim momencie nie wybili Kotarba i Spieszny, a Frasik piłkę wyekspediował tak niefortunnie, że ta trafiła pod nogi rywala i było 1:0.
Nasz gracz chwilę później mógł doprowadzić do remisu, kiedy to Baran dokładnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Frasik najlepiej odnalazł się w powietrzu, jednak jego uderzenie głową fenomenalnie zatrzymał bramkarz Dalinu. Okazja Karpat była zapowiedzią najlepszego fragmentu gry w naszym wykonaniu tej niedzieli. Gospodarze i ich ofensywne zapędy były zatrzymywane, a naszym udawało się zawiązywać akcje pod bramką rywala. Brakowało jednak dokładnego strzału lub próby były zbyt lekkie, z nieprzygotowanych pozycji by realnie zagrozić bramkarzowi Dalinu.
Duża intensywność spotkania sporo kosztowała naszych zawodników, którzy przez większość spotkania byli zmuszeni do biegania za rywalem. Efekty takiego stanu rzeczy mogliśmy oglądać w drugiej części, bo ta należała już w całości do gospodarzy. Najpierw na 2:0 rezerwy Dalinu wyszły po ładnej akcji zakończonej strzałem głową.
Później mecz nieco się wyrównał, chociaż to wciąż Dalin dyktował warunki gry. Jednakże akcje myśleniczan nie miały już takiego tempa jak w pierwszej odsłonie, jednak nasz zespół również bronił gorzej. Dwie rozstrzygające bramki miejscowi strzelili po sytuacjach "1x1". Najpierw po akcji środkiem pola, a później z prawej strony, kiedy skrzydłowy gospodarzy wpadł w Ksoka powalając przy tym naszego obrońcę wychodząc tym samym na czystą pozycję i zdobywając bramkę z narożnika pola karnego.
Bezsprzecznie rezerwy Dalinu były zespołem lepszym, który nie dał naszym większych szans w ofensywie karcąc jednocześnie każdy błąd w obronie. Przed naszą drużyną trzy kończące rundę mecze, w których nie będzie już tak wyraźnego faworyta jak w niedzielę. Rezerwy zagrają dwa domowe mecze - z Jordanem oraz Radwanem i wyjazdowe starcie z Wichrem.
Dalin II Myślenice - Karpaty II Siepraw 4:0 (1:0)
Szymon Szczurek - Radosław Synowiec, Artur Kotarba, Rafał Synowiec, Mateusz Spieszny (Konrad Ksok) - Kamil Baran, Damian Frasik (Dawid Suder), Dominik Chorobik, Szymon Bidziński, Mateusz Kęsek - Mateusz Surówka (Karol Kowalczyk)
Fot. Monika Ksok







