
Inauguracja juniorów na trzy punkty!
25 sierpnia 2024
U-15: Postrzelane przed ligą
28 sierpnia 2024Premierowe zwycięstwo w A klasie odniosła nasza seniorska drużyna. Podopieczni trenera Matogi wygrali z Dalinem II Myślenice 3:1.
To był drugi mecz z ekipą prowadzoną przez Marcina Kwatera w tym miesiącu. Najpierw rywalizacja toczyła się w Myślenicach w ramach rozgrywek o Puchar Polski na szczeblu podokręgu myślenickiego, a teraz w Sieprawiu – na ligowym polu.
Przebieg spotkania w pierwszych minutach łudząco przypominał pucharowe starcie. Dalin utrzymywał się przy piłce, momentami mocno spychał naszych do defensywy, a wynik spotkania szybko otwierały… Karpaty. Podobnie jak w meczu pucharowym prowadzenie naszym dał niezawodny Marcin Mieszczak. Piłka po rzucie rożnym dla Karpat wróciła do wykonawcy, który szybko uruchomił Galasa, a ten posłał perfekcyjne dośrodkowanie w „szesnastkę” gdzie w górę pofrunął Mieszczak i przytomnym strzałem zdobył otwierające trafienie.
W kolejnych minutach Dalin nie ustępował w dążeniu do wyrównania. Momentami przewaga gości była ogromna, lecz każdorazowo ich próby „umierały” przed polem karnym Kuca.
Karpaty grając z kontry kilkukrotnie zagroziły bramce rywala. W ofensywnych akcjach prym wieli zwłaszcza Mieszczak i Pudlik. Jednak każdorazowo ich próby pewnie wyłapywał bramkarz Dalinu. Blisko podwyższenia rezultatu było również po dobrym strzale Biskupa z dalszej odległości, lecz ponownie golkiper z Myślenic zachował się wzorowo.
Mądre i odpowiedzialne granie naszej defensywy i dobra organizacja gry pozwoliła naszym przetrwać pierwszą połowę. Dalin grał z polotem, lecz brakowało finalizacji. Najbliżej wyrównanie myśleniczanie byli po świetnej próbie z rzutu wolnego. Wtedy jednak Karpatom pomogła poprzeczka.
W drugą część spotkania świetnie weszli nasi zawodnicy. Przede wszystkim coraz dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce. Widać było, że młoda ekipa Dalinu włożyła w pierwszą połowę bardzo dużo zdrowia. Siły były właśnie decydujące, bo z boiska widać było, że lepiej z trudami meczu radziły sobie Karpaty.
Pod bramką Dalinu coraz częściej było groźnie, a nasza defensywa skutecznie skracając pole gry ograniczała wypady ofensywne prawie do zera.
Napór naszych dał efekt. Piłkę z głębi pola otrzymał Pudlik. Korzystając ze swojej dynamiki i szybkości wpadł w pole karne, gdzie piłka korzystnie dla niego podbiła się od murawy i zachęciła naszego gracza do uderzenia, które poszybowało nad bezradnym bramkarzem Dalinu.
Gol pozwolił na uspokojenie gry. Dalin jednak wiedząc, że nie ma wiele do stracenia ruszył do przodu. Na szczęście pewnie w kluczowych momentach interweniował Kuc. Dodatkowo cała formacja defensywna była w tym meczu dobrze dysponowana. Szczególnie dobrze wyglądał Galas, który oprócz solidnej gry w defensywie często włączał się w akcje ofensywne stwarzając przewagę w sektorze bocznym.
Karpaty wyszły na prowadzenie po kolejnym błysku Mieszczaka. Po przejętej piłce przez naszych Pabian zagrał do Mieszczaka. Ten będąc 30 metrów przed bramką dostrzegł, że golkiper Dalinu jest daleko od linii bramkowej, więc zdecydował się na strzał. Piłka lecąc wysokim lobem pewnie zatrzepotała w siatce.
Końcówka meczu mimo nerwów na ławce rezerwowych i na boisku zakończyła się pozytywnie dla naszych. Mimo tego, że w końcówce Dalin złapał kontakt. Piłka niepewnie wybita z pola karnego Karpat trafiła na przedpole do gracza przyjezdnych, który miał wystarczająco dużo miejsca i swobody by oddać pewny i celny strzał.
Ważny komplet punktów, który pozwoli naszej młodej drużynie na spokojniejsze przygotowanie do kolejnych meczów. A tych w najbliższych dniach będzie sporo. W środę Karpaty zagrają w Tokarni z Beskidem, w niedzielę u siebie z Zielonką, a w kolejną środę w Pucharze z Jordanem. Grania sporo, okazji do zwycięstw tyle samo!
Karpaty Siepraw – Dalin II Myślenice 3:1 (1:0)
Mieszczak 2, Pudlik
Kuc – Galas, H. Matoga, Cichoń (K. Kowalczyk), Biskup – Pabian (Ł. Kowalczyk), Homel (Spytek), N. Wójcik, Ostafin (Topa), Pudlik (Synowiec) – Mieszczak







