
„Piąteczka” w meczu z Gdovią!
14 maja 2022
Pora na przyśpieszenie „tempa”! Lokalne derby przed nami.
20 maja 2022Od remisu rozpoczęli rywalizację w grupie spadkowej zawodnicy naszej B-klasowej drużyny. Mecz z Sępem Droginia na dobrą sprawę mógł zakończyć się każdym możliwym rezultatem, lecz finalne 1:1 najlepiej skwituje określenie "żadnych ofiar, lecz dwóch rannych".
Dla Karpat II był to pierwszy mecz po trzytygodniowej przerwie. Mimo tego, to nasi gracze lepiej weszli w mecz i kilka ofensywnych szarży głównie Tomasza Juszczaka mogło zagrozić bramce gości.
Nasi gracze jednak tego dnia nie imponowali skutecznością. Podobnie zresztą jak Sęp Droginia. W pierwszej odsłonie Karpaty z pewnością stworzyły sobie więcej okazji od rywala, lecz ten zanotował bardziej klarowne szanse. O ile przy próbach Bidzińskiego i dwukrotnie Juszczaka brakło lepszej finalizacji to już po efektownym strzale Chorobika z dystansu nie dopisało szczęście, bo piłka zatrzymała się na poprzeczce.
W odpowiedzi Sęp kilkukrotnie groźnie atakował. Najbliżej trafienia było, kiedy wysuniętego Pilcha lobem próbował zaskoczyć pomocnik z Drogini. Do powodzenia zabrakło mu centymetrów. Dobre zawody ponadto rozegrał nasz wspominany bramkarz jak i jego vis a vis z Drogini.
Po bardzo dobrej pierwszej połowie i meczu, który mógł się podobać, druga była już zdecydowanie słabsza. Obydwie drużyny akcje budowały głównie w strefie środkowej, a próby ofensywnych ataków zatrzymywali najczęściej obrońcy.
Nasza "dwójka" zdołała zadać cios w samej końcówce meczu. W pobliżu narożnika pola karnego sfaulowany został Chorobik. Piłkę ustawił sobie J. Matoga i precyzyjnym dośrodkowaniem odnalazł w polu karnym Lenczowskiego. Ten nie zastanawiając się długo uderzył bardzo mocno i precyzyjnie z powietrza nie dając żadnych szans bramkarzowi rywala na interwencję.
Do końca spotkania zostało 7 minut i pewne było, że Sęp zaatakuje. Większa liczba graczy w polu karnym Pilcha siała coraz to większe zagrożenie. Niestety naszym graczom nie udało się zachować koncentracji do ostatniego gwizdka. Zbyt wiele miejsca w środku pola pozostawiono włączającemu się w akcję stoperowi Sępa, a ten mijając dwie linie dograł świetną prostopadłą piłkę w pole karne, gdzie spóźnionego Pilcha ubiegł napastnik z Drogini i pewnym strzałem dał swojej drużynie remis.
___
Starcie dwóch czołowych drużyn grupy "spadkowej" z pewnością nie rozczarowało. Karpaty mogą czuć niedosyt, ponieważ kilka okazji do strzelenia bramki, zwłaszcza w I połowie, powinno zostać sfinalizowanych.
Za tydzień nasza "dwójka" w meczu wyjazdowym podejmie Górki II Myślenice.
___
Karpaty II Siepraw - Sęp Droginia 1:1 (0:0)
Lenczowski
Lenczowski
Karpaty: Marek Pilch - Karol Biskup, Rafał Synowiec, Mateusz Tylek (Hubert Matoga), Aleksander Kozanecki (Dawid Lenczowski) - Tomasz Juszczak (Mateusz Spieszny), Konrad Dębiec (Jarosław Matoga), Marcin Sołtys, Dominik Chorobik, Kamil Baran - Szymon Bidziński (Nikodem Wójcik)















































