
Szybkie przygotowania, szybki start ligowej rywalizacji – juniorzy znów w grze
22 sierpnia 2024
A: premierowy komplet punktów
25 sierpnia 2024Wygraną 4:2 zakończyło się pierwsze spotkanie ligowe naszych juniorów starszych.
Reaktywowany w ostatnich tygodniach zespół juniorów starszych naszego klubu w ekspresowym tempie przeszedł okres przygotowawczy. Następnie przed tygodniem rozegrali pierwszy i jedyny sparing przed ligą, która w minionym weekend wystartowała w tej kategorii wiekowej. Nasz zespół występuje w I lidze juniorów starszych prowadzonej przez Podokręg Piłki Nożnej w Myślenicach.
Na inaugurację rozgrywek do Sieprawia zawitali młodzi gracze drużyny LKS-u Rudnik.
Jak będzie przebiegał ten mecz? Na co będzie stać obydwie drużyny? Na te i wiele innych pytań związanych z naszą ekipa zarówno młodzi piłkarze Karpat jak i również trener nie znali odpowiedzi.
Pierwsze minuty spotkania to wzajemne badanie sił i kilka okazji z naszej strony. Widać było, że nasz zespół szukać będzie swoich sił w ofensywnych szarżach. Jakież było zdziwienie w naszych szeregach, gdy niegroźny strzał z blisko 30 metrów zaskoczył naszego bramkarza i piłka dość ślamazarnie wtoczyła się do naszej bramki. Była to raptem 10 minuta spotkania.
Trochę czasu zajęło naszej ekipie pozbieranie się po takim ciosie, ale finalnie pod koniec drugiego kwadransa gry Karpaty celnie odpowiedziały. Najpierw szarże grającego na stoperze Spytka zakończył celny strzał z dalszej odległości, a bramkarz przyjezdnych sparowaną piłkę przed siebie wystawił wprost pod nogi Fijałkowskiego, a ten skutecznie zakończył akcję golem. Po wznowieniu przez rywali ze środka boiska Fijałkowski nacisnął stopera gości i wyłuskał futbolówkę, którą celnym strzałem umieścił w bramce rywala przytomnym lobem.
Do przerwy obydwa zespoły spuścili wyraźnie z tonu i poza kilkoma rzutami różnymi dla LKS-u Rudnik nie działo się nic spektakularnego. Na szczęście Nasz bramkarz zrehabilitował się za niefortunną interwencję z początku meczu i pewnie oddalał zagrożenie od naszej bramki.
Po przerwie obraz gry nieznacznie uległ zmianie i większą inicjatywę w akcjach ofensywnych wykazywali gospodarze meczu. Nie była to może przewaga przygniatająca, natomiast zawodnicy Karpat byli zdecydowanie bardziej konkretni. Pierwszym konkretem błysnął Artur Cholewa, który po zamieszaniu w polu karnym gości „kropnął” beż zastanowienia z linii 16 metrów z woleja. Efekt? Piłka zatrzepotała w okienku bramki rywala.
Bramka nieco rozluźniła szeregi Karpat i do głosu dochodzili coraz śmielej sobie poczynający goście. Około 60. minuty rywale złapali kontakt. Po serii błędów w naszej linii obrony napastnik gości znalazł drogę do bramki Karpat i zrobiło się 3:2 dla gospodarzy. Inicjatywa nadal należała do naszego zespołu jednak goście złapali wiatr w żagle i bardzo groźnie próbowali kontrować. Na nasze szczęście bez konkretów w ofensywie.
Natomiast nasz zespół starał się przedzierać przez szyki obronne rywala. Bardzo blisko szczęścia był znów Fijałkowski, który w sobie tylko znany sposób przestrzelił z 5 metrów po rzucie różnym. Piłka dość nieoczekiwanie spadła pod nogi naszego napastnika, a ten strzałem sytuacyjnym szpicem buta minął nieznacznie słupek bramki.
Około 80. minuty meczu sprawy w swoje ręce, a właściwie to nogi, ponownie wziął Artur Cholewa który znowu huknął z dalszej odległości, z narożnika pola karnego i piłka ponownie zatrzepotała w bramce gości.
Do końca meczu, mimo kilku ofensywnych zrywów naszej ekipy wynik nie uległ zmianie i juniorzy Karpat zaksięgować mogli 3 punkty w pierwszej kolejce ligowych zmagań.
Premierowy komplet punktów dedykujemy Mateuszowi Matodze, który w przygotowaniach do sezonu doznał poważnej kontuzji. Nasz skrzydłowy miał być podporą juniorów i odważnie wchodzić do gry w seniorskim zespole. Niestety zerwane wiązadła opóźnią wejście Matogi w seniorskie granie. Mati, trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia!
Karpaty Siepraw – LKS Rudnik 4:2 (2:1)
Fijałkowski 2, Cholewa 2
Latocha – Cygan, Spytek, Młynarski, Wysocki Wiktor (Trzaska) – Gawęda (Magier), Majewski, Cholewa, Wilk (Bazyl) – Oleksiewicz (Seweryn), Fijałkowski (Topa)







