
Spójnia rozbija bezradne Karpaty
23 kwietnia 2023
U-15: Trudny początek trampkarzy
28 kwietnia 2023Po niezwykle emocjonującym meczu nasze rezerwy pokonały 4:2 wicelidera stawki klasy B, Jawor Jawornik.
Do spotkania z Jaworem nasza młoda drużyna rezerw przystąpiła mocno zdeterminowana. Raz, chcąc zrewanżować się za jesienną porażkę, dwa chcąc podtrzymać passę wiosennych meczów bez porażki.
Mecz rozpoczął się od szturmu na bramkę Szczurka. Początkowo ratował sytuację Szczurek lub Jawor nie imponował skutecznością. Niestety dla naszych błąd popełnił Radosław Synowiec i najpierw nie przeciął długiego zagrania w pole karne, by potem tak niefortunnie wybić piłkę, że rywal z najbliższej odległości wepchnął ją do siatki.
Gospodarze wciąż prowadzili grę i przeważali, jednak tym razem to oni popełnili błąd, który bezlitośnie wykorzystał Bidziński. Dało to naszym więcej entuzjazmu w grze i przede wszystkim opanowaliśmy sytuację w defensywie. Wyczekiwaliśmy na błąd i ten nadszedł kolejny raz. Tym razem szczęście stanęło przed Topą, któremu piłka spadła pod nogi po beznadziejnym zachowaniu bramkarza Jawora.
Niestety kilkanaście sekund później Spieszny pomylił się w swoim polu karnym i sfaulował skrzydłowego Jawora. Sędzia podyktował rzut karny. Na posterunku stanął jednak Szczurek i zatrzymał uderzenie z „11”.
To dało kolejny impuls Karpatom i jeszcze przed przerwą podwyższyliśmy prowadzenie po skutecznie wykonanym rzucie karnym przez Rafała Synowca.
Druga odsłona była prawdziwym widowiskiem, w którym nie zabrakło niczego. Emocje brały górę zarówno u naszych zawodników jak i u gospodarzy. Niestety kiepskie zawody zaliczył również sędzia, który przy wielu spornych sytuacjach podejmował kontrowersyjne decyzje i namiętnie „kartkował” obydwie drużyny. Finalnie obydwie drużyny kończyły mecz w 10-osobowych składach.
Wracając do wydarzeń boiskowych Karpaty wyszły na prowadzenie za sprawą pięknego uderzenia Bidzińskiego. Na 20 minut przed końcem meczu Wójcik otrzymał czerwoną kartkę po odepchnięciu rywala. Jawor momentalnie złapał kontakt i było 2:4.
Dzięki dobrej postawie naszego bramkarza i całej linii defensywy udało się przetrzymać napór rywali i ostatecznie pokonać wicelidera stawki na jego terenie.
W czterech wiosennych meczach ekipa prowadzona przez trenera Matogę wygrała trzy spotkania i raz podzieliła się punktami z rywalem.
Jawor Jawornik – Karpaty II Siepraw 2:4 (1:3)
Bidziński 2, Topa, Rafał Synowiec
Szczurek – Radosław Synowiec (Ł. Kowalczyk), K. Kowalczyk, Rafał Synowiec, Spieszny (Ksok) – Galas (Juszczak), Topa (Surówka), Ptak, Wójcik, Tylek (Lenczowski) – Bidziński







