
Podsumowanie okresu przygotowawczego pierwszej drużyny
12 marca 2023
Podsumowanie przygotowań – druga drużyna
22 marca 2023Nieudanie rozpoczęli rundę wiosenną zawodnicy naszej pierwszej drużyny. Po meczu, w którym zdecydowanie lepsi byli goście, Wiślanka odprawiła nas 3:0.
Od początku wiadomo było, że starcie z ekipą Wiślanki Grabie będzie sporym wyzwaniem. Raz, zespół prowadzony przez Konrada Tyrpułę to czołówka ligi, dwa, nasz sobotni rywal mocno popracował na polu transferowym i w zimie mocno wzmocnił swój skład, a trzy, w naszej ekipie zabrakło etatowych skrzydłowych – Bartłomieja i Grzegorza Chlebdów.
W pierwszych minutach gra nie zawiązywała się żadnej z ekip. Pierwszą dogodną okazję stworzyli nasi gracze, kiedy po faulu na Sobótce z rzutu wolnego próbował pokonać bramkarza Jagła. Jego strzał jednak nie był taki do jakich zdążył nas przyzwyczaić i piłka powędrowała obok słupka.
Z minuty na minutę gra gości wyglądała coraz lepiej. Dwukrotnie nasz zespół przed utratą bramki ratował Migrała, który fantastycznymi paradami trzymał nas w grze. Jednak w 31. minucie Wiślanka znalazła drogę do naszej bramki. Piłkę posłaną z rzutu wolnego w pole karne przeciął Szablowski i przelobował Migrałę, który sygnalizował naszemu stoperowi, że spokojnie wyłapie dośrodkowanie. Niestety błąd w komunikacji dał gościom bramkę.
W drugiej połowie przyjezdni dali naszym trochę przestrzeni i w początkowych minutach gry po wznowieniu spotkania to Karpaty przeważały. Nie dawało to jednak żadnych ofensywnych akcji, a jedyny w tym fragmencie strzał Burkata z dystansu został pewnie wyłapany przez bramkarza z Grabi.
Wszystko co najgorsze miało dopiero się wydarzyć. W 63. minucie meczu akcję rywala w naszym polu karnym faulem przerwał Kubera, a sędzia podyktował rzut karny. Ten został pewnie zamieniony na bramkę. Nasi gracze sfrustrowani słabą grą i wynikiem spotkania coraz bardziej bezpośrednio wyrażali rozczarowanie decyzjami sędziego. Najpierw z ławki rezerwowych z czerwoną kartką „wyleciał” Wróblewski, zaś chwilę później sędzia ukarał „asem kier” Krzysztofa Zająca oraz pełniącego rolę kierownika zespołu – Szymona Marka.
Grając w osłabieniu nasza ekipa została zepchnięta do defensywy. Tylko dobra postawa Migrały oraz szczęście, kiedy goście w dogodnych sytuacjach chybili lub piłka zatrzymywała się na słupku, powodowała, że wynik nie wyglądał aż tak źle.
Kwadrans przez końcem meczu ofensywna szarża Salawy środkiem pola zakończyła się stratą, po której Wiślanka skonstruowała sprawną kontrę zakończoną skuteczną finalizacją w sytuacji „1×1” z naszym bramkarzem.
Kiepski mecz w naszym wykonaniu w pierwszym wiosennym spotkaniu. Oby koleje mecze były już lepsze!
Karpaty Siepraw – Wiślanka Grabie 0:3 (0:1)
Migrała – Kubera, Szablowski, Jagła, Lesak – Burkat, Sobótka, Czerniawski (Anioł), Armatys, Homel (Salawa) – Zając
fot. Futmal







