
V: Bój z Tempem zakończony na tarczy
3 października 2022
V: Zdominowani. Mecz rozstrzygnięty w 4 minuty
9 października 2022W 8. kolejce ligowych zmagań nasze rezerwy wybrały się do Myślenic na mecz z Górkami. Spadkowicz z A-klasy niewątpliwie był faworytem tego meczu, chociaż nasi gracze uskrzydleni wygraną nad Iskrą nie chcieli tanio sprzedać skóry.
Tuż przed meczem okazało się, że etatowy bramkarz rezerw - Szczurek, nie jest w stanie wyjść na boisko. Kontuzja golkipera wobec braku drugiego bramkarza w kadrze spowodowała, że między słupkami pojawił się Damian Frasik. Dodatkowo drużyna musiała sobie radzić bez trenera Matogi, który tydzień wcześniej przeszedł operacje po złamaniu kości piszczelowej w meczu z Cyrhlą.
Spotkanie lepiej zaczęli gospodarze, którzy w pierwszych minutach meczu mocno ruszyli do ataku. Ich akcje jednak były stopowane przez naszych obrońców lub strzały mijały cel. Po kwadransie zapędy Górek coraz częściej były zatrzymywane przez naszych graczy. Co więcej coraz groźniej było w polu karnym gospodarzy. W 25. minucie Bidziński puścił w bój Surówkę, który z prawego skrzydła wpadł w pole karne i przytomne dograł do Ptaka, a ten skierował piłkę do siatki. 5 minut później Bidziński efektownie przelobował bramkarza Górek z dystansu, lecz sędzia wskazał pozycję spaloną, choć najprawdopodobniej do podania nasz napastnik wystartował z własnej połowy.
Do końca pierwszej odsłony zdecydowanie lepiej radzili sobie goście. Kilkukrotnie niepokojąc defensywę Górek.
Druga połowa podobnie jak pierwsza zaczęła się od odważniejszych ataków gospodarzy. Przez kwadrans praktycznie cały czas zespół trenera Kubińskiego kontrolował mecz. Nie przełożyło się to jednak na wybitnie dogodne okazje bramkowe. Najbliżej bramki dla Górek było w zamieszaniu, kiedy odbitą piłką Suder mógł zaskoczyć własnego bramkarza, lecz Frasik zachował czujność i skończyło się na strachu.
W 65. minucie Baran próbował zaskoczyć bramkarza Górek strzałem po długim słupku, Kudas jednak skutecznie wybił piłkę na rzut rożny. Piłka posłana w pole karne została przejęta przez Spiesznego. Nasz obrońca został bezpardonowo wycięty w polu karnym i sędzia nie miał wątpliwości. Wskazał na "wapno". Do piłki podszedł najbardziej doświadczony w drużynie Synowiec i pewnie zamienił stały fragment na gola.
Do końca spotkania Górki próbowały odpowiedzieć, lecz ich próby były mizerne, zwłaszcza w kontekście świetnej organizacji gry w defensywie Karpat.
Ostatecznie Karpaty II wygrały trzeci mecz z rzędu, kolejny na "zero z tyłu". Podobnie jak z Iskrą nasi gracze imponowali organizacją i zaangażowaniem. Dobre zmiany wniosły impuls, co często decyduje o losach meczów. Dzięki wygranej nasza drużyna zbliżyła się do czołówki stawki mając 15 oczek podobnie jak Górki i Wicher. Za tydzień nasz zespół u siebie podejmie Cisy Harbutowice.
Górki Myślenice - Karpaty II Siepraw 0:2 (0:1)
Ptak, Rafał Synowiec
Damian Frasik - Radosław Synowiec (Karol Kowalczyk), Rafał Synowiec, Artur Kotarba, Mateusz Spieszny - Mateusz Surówka (Kamil Baran), Nikodem Wójcik (Oskar Stoczek), Dawid Suder (Michał Topa), Sebastian Ptak (Kacper Juszczak), Mateusz Kęsek - Szymon Bidziński







